• Wpisów:7
  • Średnio co: 159 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 17:44
  • Licznik odwiedzin:2 712 / 1274 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Dzisiaj byłem na spacerze z Ariandą.Chciałem ją wyciągnąć gdzieś z domu i pokazać okolicę.Poszliśmy nad staw,który wyglądał jak lodowisko,bo woda zamarzła.Poszliśmy do kafejki okbok na gorącą czekoladę.
-Dziękuję ci,że jesteś dla mnie taki miły.
-Nie dziękuj,bo nie masz za co.
Chwyciłem ją za ręce,miała je bardzo zimne.
-Owszem mam.
Pogłaskałem ją delikatnie po policzku.
-Wiem co przeżywasz,chcę ci pomóc. A tak poza tym zależy mi na tobie.
Mówiłem patrząc jej w oczy.Boże jakie ona ma piękne duże zielone oczki i długie niczym śnieg bialutkie włosy.Przy niej mówię co popadnie bez zastanowienia.Nie puściłem jej rąk z uścisku moich dłoń.Siedzieliśmy tam i patrzeliśmy sobie w oczy puki nie przyszła Blanka.
-Fabian,a ty co tutaj robisz?
Byłem zaskoczony jej widokiem.
-Oprowadzałem Ariande.
Blanka dosiadła się do nas.
-A to twoja dziewczyna?
-Nie,przyjaciółka.
Ariandzie zrobiło się trochę głupio.Chciała wstać i wyjść,lecz ją zatrzymałem.
-Ej co jest-Szepnołem po cichu do jej uszka.
-Zostawie was samych.
Wziołe kurtkę.
-Blanka zobaczymy się puźniej.
Ubrałem ją i wyszliśmy,chwyciłem Ariande za rękę i wróciliśmy do domu.
 

 
Muszę przyznać,że zbliżyliśmy się do siebie oczywiście ja i Arianda.
Moja mama zauważyła,że Arianda mi bardzo zaufała i dlatego razem z panią Anią-opikunką Ariandy
ustaliły,że dziewczyna zamieszka z nami.Bardzo się cieszę,że maja mama i mój tata mają takie dobre serce.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Wczorajsza wigilia była dość spokojna jednak widziałem,że Arianda miała oczy pełne łez.Po kolacji poszła przed dom i tam siedziała na ławeczce.Poszłem do niej się przysiąść.
-I co?
Spytałem,widziałem jak lecą jej łzy z oczek.
-Nic
Objołem ją.
-Wiem,że jest ci ciężko,ale nie bój się jestem przy tobie.
-Dlaczego chcesz mi pomóc?
-Nie wiem,coś w tobie jest,że mnie do ciebie ciągnie.
Wyznałem jej,speszyła się troche tą odpowiedzią.
-Choćmy do środka-zaproponowała, patrzę a tu nagle spadają białe płatki śniegu z nieba.Wziołem ją za ręke i poszliśmy do domu.
Tam zjedliśmy kolację,a potem poszliśmy spać.Ja i Arianda jeszcze nie byliśmy zmęczeni i do trzeciej nad ranem przegadaliśmy u niej w pokoju.
A wy jak spędziliście wigilię???
  • awatar ~ Violetta Live ~: Super! Biedna Arianda.:( Ja dość dobrze i spokojnie.Ale po wieczornej kolacji odbiła mi szajba.xd
  • awatar MYSZEK<3: Ja się strasznie nudziłem. Nie było nikogo z kim mógłbym normalnie porozmawiać.
  • awatar Sylwia Lisiewicz15: ja spędziłam ją rodzinnie, śpiewaliśmy kolendyy i czas minął w bardzo miłej atmosferze. bardzo miły i opiekuńczy jesteś, musi być Szczęściara że ma takiego przyjaciela jak ty. pozdrawiam cieplutko.sylwia
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Przyjechała do mnie moja ciocia tak jak wcześnij wspomniałem ze swoją koleżanką oraz dziewczyną,który ma 16 lat.Ona nazywa się Arianda jest nie wysoka o ciemno zielonych oczkach.
Ciocia wzieła ją pod opiekę,bo rodzice Ariandy mieli dwa miesiące temu wypadek,w którym zgineli.Moja ciocia była ich dobrą przyjaciółką i zrobiło jej się żal dlatego ją wzieła do sibie pod opiekę.
Arianda jest dość skrytą dziewczyną.Kiedy wziołem ją do swojego pokoju by porozmawiać,bo wiem jak jej jest ciężko.Lecz ona się tam czuła nieswojo.
Więc zagadałem coś do niej:
-Słyszałem,że bardzo ładnie śpiewasz.
-Powiedzmy.
Powiedziała to takim cichutkim delikatym głosem.
-Wiem,że jest ci ciężko,chociaż możesz pomyśleć,że skoro sam tego niedoświadczyłem,to z kąd mogę wiedzieć ale pamiętaj,że z każdym kłopotem nawet drobnostką mżesz przyjść do mnie.
Usiadłem obok niej i ją przytuliłem.
-Dzięki
-Za co?
-Za to,że mogę na ciebie liczyć.

To może być początek bardzo dobrej przyjaźni.Cieszę się,że ciocia wpadła na te święta do nas z Ariandą,bo bardzo ją polubiłem.
  • awatar kicia^^: ` takie tragedie nie są niczym przyjemnym... ale dobrze że ma w Tobie wsparcie. Ważne żeby w tym czasie nie być samemu ..
  • awatar Joanna Pisze :): Czesc Fabian :) masz podobny staz na blogu co ja. Wiec powodzenia rowniez :)
  • awatar Wiki :3: Współczuję jej z całego serca! :(
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Siemano ludzie i inne istoty co czytają tego bloga z tej samej planety co ja(lub z innnej).
Dzisiaj wtałem o 9.00 dość wcześnie jak a mnie.
Wesołych świąt!!!!
A,więc wczoraj byłem na spacerze z Blankom.Rany jest niesamowitą dziewczyną,bardzo ją polubiłem i napewno na jednym spotkaniu się nie skończy.
Przeszliśmy się do kawiarenki.Tam porozmawialiśmy troszkę,poznałem ją bardziej.Jest naprawdę śliczna,ale najlepsze jest to,że jest tabrdzo zabawna,a to cenię w dziewczynie i otwarta.
Za godzinkę przyjeżdża moja ciocia ze swoją znajomą,bo w tym roku u nas zostaną aż do sylwestra.Więc zapowiada się dość ciekawie.Całe całe szczęście,że mamy u nas w domu 4 wolne pokoje gościnne,że jak ktoś przyjedzie,to się nie trzeba gnieźdźić.
To ja spadam wejde później
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Jutro jest boże narodzenie.Nawet muszę się przyznać,że pomimo iż przyjeżdża moja ,,dziwna,, rodzinka to i tak je uwielbiam.Dzisiaj u mnie w domu przyszedł szef taty z jego żoną i córką.Mojego taty szef jest jego starym przyjacielem,spotkali się po latach i akurat się złożyło,że dał mu u siebie pracę.a jego córka,no na nią nie można narzekać jest w moim wieku no i niebrzydka.Umówiłem się z nią na spacer malutki o 19.00. Więc życzcie mi powodzenia,narka!
 

 
Jestem tutaj nowy i jeszcze za bardzo nie wiem jak i co,więc napierw wam przedstawie się.Nazywam się Fabian mam 17 lat.Ja osobiście nie nalerzę do osób cichyc.Jestem czasami roztrzepany,no dobra nie czasami dość często.Mam młodszego brata o dwa lata,który nazywa się Kamil.Jako brat jest dość spoko.On nalerzy do przypożądkowanych osób,wszystko musi iść tak jak ona zaplanuję i woglę,a ja wolę działać na impuls.A,więc troszkę mnie poznaliście.Pozdrawiam serdecznie Fabian
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (15) ›